Portrety w świetle UV
Czasem tak jest, że ludzie dogadują się jakoś lepiej i chętniej pracują razem. Z Andzią chyba tak mam, stąd kolejna wspólna sesja.
Domowe studio, czerwone tło, potem światło UV, które maluje twarz kolorami niewidocznymi gołym okiem. Portret bez reguł, ale z jednym założeniem: ma być ciekawie.
Chcesz taką sesję dla siebie?
Napisz kilka słów o tym, jakiej sesji szukasz. Odpowiem, zaproponuję termin i miejsce.
Zapytaj o sesję